SMARTFONY RODZAJE PAMIĘCI

yhhh notatka zrobiona w celu wklejania żeby sobie oszczędzić wyjaśniania za każdym razem noobom 🙂 źródło : KLIIIK

„Pamięć RAM
Najważniejszą pamięcią, która decyduje o szybkim i sprawnym funkcjonowaniu smartfona, jest pamięć RAM, zawierająca informacje o aktualnie działających aplikacjach, ich danych oraz wynikach operacji. Im więcej RAM-u ma telefon, tym więcej czynności możemy na nim wykonywać jednocześnie, dlatego ten parametr powinien być możliwie jak najwyższy.
Wymagania dotyczące RAM-u różnią się w zależności od systemu operacyjnego. W przypadku Windows Phone absolutne minimum, choć nie gwarantujące pełnej funkcjonalności, to 256 MB, natomiast smartfon z Androidem musi mieć co najmniej 512 MB RAM-u. W telefonach najnowszej generacji standardem jest 1 lub 2 GB pamięci RAM, a Samsung Galaxy Note III ma 3 GB, co jak na razie jest najwyższą wartością na rynku. Niektórzy producenci już przymierzają się do 4 GB, choć mimo zapowiedzi, jak na razie na rynek nie trafił żaden tak pojemny smartfon.
Pamięć wbudowana
To w niej przechowywane są pliki multimedialne – graficzne, dźwiękowe lub video, wymagające szczególnie dużo miejsca, ale też inne informacje, które sam wprowadzisz do telefonu, takie jak lista kontaktów czy dane z książki adresowej. Pamięć wbudowana zazwyczaj jest kilkakrotnie większa od RAM-u, ale absolutne minimum to 512 MB. W modelach ze średniej półki ten parametr sięga 8 GB, a najbardziej zaawansowane zawierają od 16 do nawet 64 GB pamięci wbudowanej.
W specyficzny sposób pamięć wbudowana funkcjonuje w telefonach z Androidem. Przy każdej instalacji programu na karcie do pamięci wewnętrznej trafia niewielki fragment danych, od 1 do 5 MB, w zależności od wielkości instalowanej gry czy aplikacji. W rezultacie nawet najbardziej pojemna karta nie jest w stanie zrekompensować niewielkiej pamięci wewnętrznej, która szybko się zapełni, uniemożliwiając instalację kolejnych aplikacji.”

 

Proszę pamiętać że wszelkie broszury i reklamy licytują sie wielkością tej drugiej pamięci, a tak naprawdę najważniejsza jest pamięć RAM telefonu

Reklamy
SMARTFONY RODZAJE PAMIĘCI

Malinowy DAC dla I2S na TDA1543 (lub 1541) cz.3

Część trzecia, ponownie sprzętowa.
Przedstawia bezpośrednie podłączenie maliny do TDA1543.
Jak wiemy nic tak nie działa mobilizująco jak szybki efekt tego co robimy, zatem przedstawiam absolutnie najprostszy sposób uruchomienia DACa z maliną.
Plusem jest szybkość wykonania, no i że całość jest zasilana z maliny (pobór bardzo minimalny – nawet zasilacza zmieniać na mocniejszy nie trzeba) .
Ale jednocześnie jeśli już uda się Wam uruchomić to poniżej bardzo zachęcam do wykonania stopni wyjściowych dla DACa które opiszę w części ostatniej (lub przed ostatniej)

UWAGA!!!! SCHEMAT JEST IDENTYKO, ALE TDA Z LITERKĄ >A< NA KOŃCU Z MALINĄ NIE ZAGRA !! (JUŻ O TYM WSPOMINAŁEM W PIERWSZYM WPISIE, ALE POWTARZAM)

Oto schemat (z neta) aplikacji dla TDA 1543

TDA1543_sch_color

a tutaj najbardziej „łopatologiczna” rozpiska jaką mogłem popełnić 🙂

DAC_TDA

Część softwarową opisałem poprzednio, zatem życzę Wam wspaniałych doznań audio z maliny (a na pewno lepszych i nie zaszumionych tak jak malinowa karta wbudowana)

UWAGA! Obowiązkowy link do odwiedzenia: https://hifiduino.wordpress.com/2014/11/13/raspberry-pi-b-digital-audio/

Malinowy DAC dla I2S na TDA1543 (lub 1541) cz.3

Malinowy DAC dla I2S na TDA1543 (lub 1541) cz.2

Audio malina – budowa trwa, a w sumie to po prostu obudowa dla maliny z kilkoma dodatkami (dysk, DAC, przyciski, display).
Ta część ma opisywać softwarowe boje z uruchomieniem DACa poprzez I2S, ale właściwie to miało tak być gdyż obecny kernel wszelkie boje zlikwidował .
Całość konfiguracji software-owej maliny można ująć w 4 krokach (mówimy o Raspbianie).

1. Aktualizacja firmware i kernela (ogólnie WARTO mieć system na bieżąco zaktualizwany) .
apt-get update
apt-get upgrade
rpi-update

2. Edycja pliku /etc/modules, dla DACa po I2S wygląda to u mnie tak:

#snd-bcm2835 (ta linia wyłącza wbudowane audio maliny, robimy wg uznania)
snd_soc_bcm2708
snd_soc_bcm2708_i2s
bcm2708_dmaengine
snd_soc_pcm5102a
snd_soc_hifiberry_dac

3. w pliku /etc/mpd.conf wyszukujemy sekcje „mixer_type” i upewniamy się że jest aktywna wersja „software” (Czyli jest bez hasha, a pozostałe „hashujemy”)

4. sync & reboot

WSZYSTKIE kroki powyżej wykonujemy jako użytkownik root
Od tej chwili DAC staje sie domyślną i jedyną kartą audio.
(proszę pamiętać że TDA nie ma sprzętowego miksera, dlatego regulacja głośności na tę chwilę jest TYLKO gdy używamy MPD)

Malinowy DAC dla I2S na TDA1543 (lub 1541) cz.2

Hardwary DACowe, kolejny dobry zakup.

Poluje na CD Playery z DACiem który maliniarza interesuje.
Kupiłem dzisiaj (a właściwie wylicytowałem – w cenie tak niskiej że się nie przyznam) CD philipsa i dosłownie kumulacja zajebistości proszę Państwa:

– laminat , nie jest jedna wielka płachta tylko bloki funkcjonalne (no prawie)
– miał być TDA 1541 … ale go nie było , no i zonk
– ale chinche oraz op-ampy oraz wzm słuchawkowy były na jednej osobnej płytce, co mnie bardzo ucieszyło
– na tej samej płytce zamalowany lakierem stał też z boku 8 pinowy scalak. Tak, tak jak trafienie w totka, TDA1543 ! (I2S) Tyle wygrać ! 🙂 czyli jeden funkcjonalny kawałek na zgrabnej płytce z DACiem, oraz opampami . Dosłownie niebo.
– nie wspomniałem że laminat jest genialny (kiedyś się starali), bo dwustronny ale wierzchnia część nie ma ścieżek tylko całość jest ekranem. Miód dla „audiofila” (za którego się nie uważam)
– analiza schematu wykazała że aplikacja opamp jest dokładnie taka jak mi się marzyła (Grundig ma odrobinę bardziej pokomplikowaną a chce ten stopień odtworzyć w swoim projekcie)

za chwile siadam i podłączam do maliny co by mieć pewność że to cudo żyje

EDIT: Oczywiście całość zagrała od „pierwszego kopa” , dumny jestem z zasilacza dla sekcji analogowej, sam skleciłem oczywiscie także analogowe trafo i komplet 7815 / 7915 (łącznie z wiekowym trafem od ZATRy). Jestem wstrząśniety że wzmacniacz odkręcony na 90% mocy i kiedy pauze wciskam nie słyszę ni szumu ni brumu 🙂

IMG_20150109_003410 IMG_20150109_003906 IMG_20150108_121333

Hardwary DACowe, kolejny dobry zakup.

Gra malina

 

Projekt użycia DACa ze starego odtwarzacza CD.
A konkretnie chodzi o TDA1543, (TDA1541 ma bardziej rozbudowaną aplikacje ale sterowanie identyczne) który używa magistrali I2S (UWAGA! TDA1543A już nie), zatem da się w dość prosty sposób podłączyć do RaspberryPi i uruchomić pod debianem.

Sama aplikacja DACa jest banalnie prosta, raptem 3-4 elementy bierne, podłączamy to do wzmacniacza i „gra muzyka”.
No właśnie jak dla mnie to nie bardzo. Bardzo ważne jest to co stoi pomiędzy DACiem a gniazdami RCA. Wychodzę z założenia że profesjonaliści którzy to projektowali mieli mocne przyczyny aby za DACiem upchać te 3 wzmacniacze operacyjne.
Dla mnie sprawą oczywistą jest że trzeba „coś” zrobić z sygnałem który tak naprawdę jest wyjściem drabinki rezystorowej (bardzo dokładnej i 16bitowej – ale jednak).
Sięgamy do źródeł wszelakich i dowiadujemy się iż po pierwsze TDA1543 ma wyjście prądowe, zatem fakt numer jeden, konwersja I/V . Sygnał wychodzący z DAC należy przyciąć z wysokich harmonicznych (deemfaza), wprawdzie mp3 lub wma w sposób naturalny tnie to w związku ze swoją ułomnością, jednak wav lub flac jak najbardziej mogą przenosić bardzo szerokie widmo.
No i ostatni stopień to kształtowanie charakterystyki i nadanie wzmocnienia do „standardu” gniazda liniowego.

Jako dawca posłużył bardzo fajny Grundig CD8150 z uszkodzonym wyświetlaczem i napędem (napęd bardzo ceniony, mechanicznie ok – zatem chętnie oddam zamiast wyrzucać) .
Schemat ideowy pokazuje dokładnie stopień rozbudowania układów znajdujących się za DAC-iem i dlaczego nie chciałem przenosić tego na płytkę uniwersalną.
Na czerwono zaznaczyłem miejsce podłączenia się do DAC, oraz tranzystory które usuwamy: Pierwsze dwa to kluczowane włączniki deemfazy, ale i tak część sterująca jest odcięta, zatem włączamy deemfaze na stałe lub nie wg uznania, kolejne dwa to klucze od funkcji mute które też nie są potrzebne bo sterowania brak.

Część analogowa w tym Cd jest zasilana napięciem symetrycznym co zdecydowanie jest na plus dla jakości i dynamiki aczkolwiek trochę komplikuje zasilanie w przypadku przekładania całości do osobnej obudowy.

W sieci funkcjonuje projekt NOS który zakłada zwielokrotnienie ilości DACa zapewniając tym samym bardziej „analogowe” czy wręcz „lampowe” brzmienie, ale nie uważam siebie za audiofila, a i reszta mojego sprzętu audio jest klasy zwykłego HiFi ale nie HiEndowej zatem sprawa nie ma sensu w moim przypadku.
Jedyne na co się pokuszę, to zrobienie lepszego toru zasilania dla części analogowej, oraz zmianę wzmacniaczy operacyjnych na niskoszumowe, jeśli w dobrej cenie takie znajdę.
To by było na szybko tyle. Ciąg dalszy nastąpi…. (podłączenie do Maliny B+ i konfiguracja)

PS1.Zwierając rezystory 3660 i 3661 włączamy lub wyłączamy filtr deemfazy .

PS2. dwie BARDZO ciekawe strony dla miłośników cyfrowego audio

http://www.dutchaudioclassics.nl/philips-tda1541.asp#tda1541-monolithic

http://myweb.tiscali.co.uk/g8hqp/audio/CDsample.html

PS3. WYJĄTKOWO ciekawe studium uruchamiania DACa z oversamplingiem poprzez maline, po prostu WOW http://www.instructables.com/id/Vintage-DAC-for-RaspberryPi-audio/?ALLSTEPS

 

.

IMG_20141230_231551 outCD8150

Gra malina